18.05.2026

W obronie płazów





W ostatnich dziesięcioleciach drastycznie spada liczebność płazów w Polsce. Jedną z przyczyn jest śmiertelność na drogach w czasie ich wiosennej wędrówki do zbiorników wodnych w celach rozrodczych. Ostatnie 10 lat to czas narastającej suszy hydrologicznej i zanikania wielu małych i okresowych zbiorników wodnych, czyli tradycyjnych siedlisk rozrodczych płazów. Przekłada się to na wzrost zagrożenie wyginięcia wielu gatunków. Po prostu coraz mniej siedlisk i coraz niebezpieczniejsza jest wędrówka do miejsc rozrodu.

Przepust dla płazów – czyli specjalny tunel pod drogą połączony z odpowiednio poprowadzonymi płotkami naprowadzającymi – to jedno z najskuteczniejszych rozwiązań ochronnych, jakie współczesna nauka zaleca do stosowania w miastach i krajobrazach przekształconych przez człowieka. Jego znaczenie dla bioróżnorodności jest dużo większe, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Przepust dla płazów na ulicy Leśnej w Olsztynie, o który dopominają się przyrodniczy i społecznicy, nie jest fanaberią ani działaniem symbolicznym, lecz konieczną inwestycją wynikającą zarówno z obowiązku prawnego, jak i z realnych potrzeb ochrony lokalnych ekosystemów. W Olsztynie, mieście położonym wśród lasów i jezior, płazy stanowią jeden z najbardziej wrażliwych elementów biocenozy. Ich cykl życiowy wymaga corocznych migracji między miejscami zimowania a zbiornikami wodnymi, w których się rozmnażają. Gdy na tej drodze staje asfaltowa jezdnia, zwierzęta nie mają żadnej możliwości bezpiecznego przejścia. Skutki są widoczne gołym okiem: masowa śmiertelność, która w ciągu kilku tygodni migracji potrafi zdziesiątkować lokalną populację. Dane zebrane przez mieszkańców – 141 martwych płazów na zaledwie 1,5‑kilometrowym odcinku drogi w ciągu dwóch dni – pokazują skalę problemu, który nie rozwiąże się sam i którego nie da się zignorować.

Płazy są gatunkami chronionymi, a ich ochrona nie jest kwestią dobrej woli, lecz obowiązkiem wynikającym z Ustawy o ochronie przyrody. Jednak poza aspektem prawnym istnieje argument jeszcze ważniejszy: płazy są kluczowym elementem lokalnej bioróżnorodności. Regulują liczebność owadów, stanowią pokarm dla wielu gatunków ptaków i ssaków, a ich obecność świadczy o dobrej kondycji środowiska. Gdy populacje płazów załamują się, ekosystem traci równowagę. W mieście takim jak Olsztyn, które buduje swoją tożsamość na bliskości natury, utrata płazów byłaby nie tylko porażką ekologiczną, ale także symboliczną. Tak więc czynna ochrona płazów w Olsztynie to także dbanie o dobry wizerunek miasta turystycznego. Dobra promocja miasta.

Dotychczas stosowane płotki herpetologiczne nie spełniają swojej funkcji. Bez przepustu są jedynie barierą, która zatrzymuje zwierzęta, ale nie daje im możliwości przejścia (wymagana jest stała praca wolontariuszy przenoszących płazy). W efekcie płazy giną tuż obok ogrodzeń, a mieszkańcy – w tym dzieci – widzą makabryczny obrazek, który stoi w sprzeczności z wizerunkiem „zielonego miasta”. Przepust to rozwiązanie trwałe, sprawdzone i stosowane w wielu miejscach w Polsce i Europie. Łączy ono prostotę z wysoką skutecznością: płotki kierują zwierzęta do tunelu, a tunel pozwala im bezpiecznie przekroczyć drogę. Raz wykonana inwestycja działa przez dziesięciolecia, bez konieczności corocznych akcji ratunkowych. Ponadto umożliwia późniejsza wędrówkę młodych płazów ze zbiorników wodnych do siedlisk lądowych. Nie odbywa się to w jednym, skoncentrowanym terminie i dlatego ta śmiertelność na drogach jest mniej widoczna.

Warto podkreślić, że przepust na ulicy Leśnej miałby charakter pilotażowy. Pozwoliłby zebrać doświadczenia i dane, które można wykorzystać przy planowaniu podobnych rozwiązań w innych miejscach rozwijającego się ciągle Olsztyna. To inwestycja, która nie tylko chroni przyrodę, ale także buduje kompetencje miasta w zakresie nowoczesnej, zielonej infrastruktury. Może stać się elementem edukacji ekologicznej, przykładem odpowiedzialnego zarządzania środowiskiem i dowodem, że Olsztyn traktuje swoją przyrodniczą wyjątkowość poważnie.

Wiosenny wieczór nad jeziorem bez rechotu żab byłby nie tylko uboższy, ale i niepokojący. Płazy znikają po cichu, ale ich brak odczuwamy wszyscy. Przepust na ulicy Leśnej to inwestycja niewielka w skali budżetu miasta, a ogromna w skali ochrony lokalnej przyrody. To decyzja, która pokazuje, że Olsztyn nie tylko deklaruje troskę o środowisko, lecz realnie je chroni.

Dlaczego przepusty dla płazów są kluczowe dla bioróżnorodności? Po pierwsze przepusty to rozwiązanie, które chroni całe populacje, nie tylko pojedyncze osobniki. Płazy, co zapewne pamiętamy ze szkoły, mają bardzo specyficzny cykl życiowy. Żyją na lądzie, np. zimują w lasach, a rozmnażają się w zbiornikach wodnych. Dlatego corocznie migrują masowo w krótkim czasie. Jeśli droga przecina ich szlak migracyjny, śmiertelność może sięgać 70–90% populacji w danym miejscu. To nie jest „kilka żab mniej” – to załamanie populacji, które może doprowadzić do jej lokalnego wyginięcia. Przepusty redukują śmiertelność do kilku procent, co w praktyce oznacza uratowanie całej populacji.

Po drugie płazy są gatunkami wskaźnikowymi. Ich zniknięcie oznacza degradację ekosystemu, Płazy reagują na: zanieczyszczenia w środowisku, zmiany wilgotności, fragmentację siedlisk, presję urbanizacyjną. Jeśli płazy giną na drogach, to nie tylko problem etyczny – to sygnał, że ekosystem traci spójność. Przepusty przywracają ciągłość siedlisk, co jest jednym z fundamentów ochrony bioróżnorodności.

Po trzecie płazy pełnią ważne funkcje ekologiczne. Zjadają ogromne ilości owadów (w tym komarów). Są pokarmem dla ptaków, ssaków, gadów i ryb. Utrzymują równowagę w ekosystemach wodnych i lądowych. Utrata płazów uruchamia efekt domina – zaburza cały łańcuch troficzny.

Przepusty zapobiegają izolacji genetycznej. Drogi działają jak bariery. Jeśli populacja zostanie podzielona na kilka izolowanych części, które nie mogą się mieszać, dochodzi do: spadku różnorodności genetycznej, większej podatności na choroby, ryzyka lokalnego wymarcia. Tunel pod drogą to „korytarz ekologiczny”, który przywraca przepływ genów. Działa tak jak duże przejścia nad drogami dla dużych ssaków. Przepusty To rozwiązanie trwałe i skuteczne – w przeciwieństwie do płotków tymczasowych. Płotki herpetologiczne: działają tylko wtedy, gdy są codziennie kontrolowane przez wolontariuszy, łatwo ulegają zniszczeniu, nie rozwiązują problemu, tylko go łagodzą. Przepusty natomiast działają przez dekady, nie wymagają stałej obsługi, są standardem w krajach dbających o bioróżnorodność.

Olsztyn jest miastem o wyjątkowej mozaice siedlisk: lasy, jeziora, torfowiska, łąki. To idealne środowisko dla płazów, ale też miejsce, gdzie drogi przecinają naturalne trasy migracyjne. Ulica Leśna to klasyczny przykład: las → droga → jezioro czyli dokładnie to, czego płazy nie są w stanie pokonać bezpiecznie. Dane z petycji informują o 141 martwych płazów zaobserwowanych w ciągu 1,5 dnia. Wskazuje na katastrofalną skalę śmiertelności. W skali całej migracji to mogą być setki lub tysiące osobników.

Przepusty dla płazów to nie tylko infrastruktura ochronna. To także świetny przykład „zielonej infrastruktury” w mieście oraz materiał edukacyjny dla szkół, uczelni i mieszkańców. To także element budujący wizerunek miasta dbającego o przyrodę, oraz atrakcja przyrodnicza. W wielu miejscach w Polsce i Europie takie rozwiązania są pokazywane turystom. Dla dzieci to także ważny sygnał, że w naszym mieście życie – nawet najmniejsze – jest chronione.

Przepust dla płazów: ratuje lokalne populacje przed wymarciem, przywraca ciągłość siedlisk, chroni różnorodność genetyczną, stabilizuje ekosystemy, wzmacnia edukację ekologiczną, buduje wizerunek miasta przyjaznego naturze. To jedno z najprostszych, najtańszych i najbardziej efektywnych działań, jakie można podjąć w ochronie przyrody w mieście. Marzy mi się, żeby w Olsztynie takie rozwiązania powstały nie tylko na ulicy Leśnej.


Żabi skrzek w zbiorniku wodnym

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz