Z hejtem można zrobić dokładnie to samo. Nie zatrzymamy całego zła w internecie, ludzkiej głupoty, najemnych trolli, agentów dezinformacji i jątrzycieli amatorów. Nie sprawimy, że nagle wszyscy użytkownicy mediów społecznościowych zamienią się w uprzejmych, pogodnych ludzi, którzy przed napisaniem komentarza wypiją herbatę, policzą do dziesięciu i zapytają siebie: „Czy to, co właśnie chcę napisać, jest naprawdę potrzebne?”. Byłoby pięknie, ale nie przesadzajmy z fantastyką. Media karmią się sensacją i emocjami.
Możemy jednak zatrzymać trochę, i wody i hejtu. I właśnie to „trochę” ma znaczenie. Bo hejt, podobnie jak woda podczas ulewy, lubi płynąć tam, gdzie jest najłatwiej. Jeden obraźliwy komentarz wywołuje następny, ktoś robi zrzut ekranu, ktoś go udostępnia, ktoś dopisuje swoje trzy grosze i nagle z małej kałuży robi się internetowa powódź. A potem wszyscy są zdziwieni, że mamy mokro. I są też zawodowi jątrzyciele, którzy umyślnie prowokują do negatywnych emocji i komentarzy. Zawodowo i celowo dezinformują, tworzą i rozpowszechniają fejk newsy.
Tymczasem czasem wystarczy postawić zwykłą "beczkę pod rynną". Nie dokładać hejtu od siebie. Nie wzmacniajmy i nie przekazujmy dalej fałszywych informacji (dezinformacja w rękach użytecznych idiotów). Nie podawajmy dalej agresywnego komentarza. Nie reagujmy by go nie wzmacniać. Lepiej wyciszyć. Usunąć wulgarną wypowiedź ze swojej tablicy na Facebooku lub innym medium prosumpcyjnym (tzw. społecznościowym), niech innych w oczy i duszę nie kole, niech nie sprawia innym przykrości. Zablokować konto, które najwyraźniej pomyliło dyskusję z konkursem na najbardziej obraźliwy komentarz miesiąca. Zgłosić treść, kiedy sytuacja tego wymaga. To nie są wielkie bohaterskie czyny. Nikt nie postawi nam za to pomnika. Nie będzie fanfar ani uroczystego przecięcia wstęgi. A jednak właśnie z takich drobnych działań może powstać coś ważnego: mniej hejtu, który płynie dalej.
Z hejtem i małą retencja jest podobnie, liczą się małe działania. Wodę i zło można zatrzymać, by zminimalizować straty.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz