![]() |
| (Sząbruk, Warmia, 10 kseronia, kserotermiczna łąka) |
Na purchawki zazwyczaj nie zwracamy uwagi. Jako dziecko lubiłem nadeptywać na dojrzałą purchawkę i patrzeć jak „wybucha”, jak przez otwór na szczycie, pęknięcie, wydobywa się „dym” zarodników. Ciekawy sposób na rozziewanie zarodników. Nie wiedziałem, że jest grzybem jadalnym i wykorzystywanym w medycynie. Spotykałem zazwyczaj purchawki w lesie, w czasie grzybobrania lub spacerów. Oraz na wiejskich pastwiskach. I ostatnio, będąc w Sząbruku w muzeum konnych kieratów, na kserotermicznej łące znowu zobaczyłem ten piękny grzyb, już otwarty i rozsiewający zarodniki. Kserotermiczne pastwisko raczej nie kojarzy się z grzybami, bo te zazwyczaj preferują siedliska wilgotne. Jako saprofity nawet i na suchej łące, na pastwisku znajdą, dla siebie dobre warunki do życia. To, co widzimy, czyli owocniki to tylko fragment grzybiego życia. Większość czasu spędzają w formie podziemnej, strzępkowatej grzybki, ukrytej dla naszych oczu.
Czasznica oczkowata, zwana także purchawką oczkowatą występuje zazwyczaj na suchych pastwiskach. A to przecież siedlisko antropogeniczne. Wcześniej musiała przecież żyć w naturalnych siedliskach. Zapewne były to polany leśne lub naturalne zbiorowiska zielne kserotermiczne, występujące na lekkich glebach.
Czasznica oczkowata , purchawka oczkowata, ma wiele naukowych synonimów: Calvatia utriformis syn. Calvatia caelata, Handkea utriformis Lycoperdon utriforme, Lycoperdon caelatum. Zaliczona jest do rodziny purchawkowatych (Lycoperdaceae), rzędu pieczarkowców (Agaricales). Mykolodzy najpewniej stosunkowo często poddają rewizji i zmianom klasyfikacji swoje obiekty badań, stąd w książkach i na stronach internetowych można spotkać tyle różnych synonimów. Może i dlatego, że w przeszłości gatunek został podzielony na trzy odmiany (ranga taksonomiczna wykorzystywana w botanice i mykologii, niższa od gatunku, zoolodzy używają terminu podgatunek): Calvatia. Utriformis var. utriformis, C. utriformis var. hungarica i C. utriformis var. gruberi. Te odmiany wyróżniono na podstawie różnic w zdobieniu egzoperidium (zewnętrznej warstwy tkanki ściany, czyli perydium) i zarodników. Późnienie prace wskazały, że te trzy odmiany nie są wyraźnie rozgraniczone miedzy sobą. Co sugeruje, że zmiany w warunkach środowiskowych, w których hodowane są okazy, mogą wpływać na rozwój cech, na podstawie których wyróżniono wspomniane odmiany. W nauce nigdy nie ma nic raz na zawsze ustalone. Bo nauka to dyskusja i ciągłe odkrywanie nowych argumentów, dowodów. W pewnym sensie nauka zawsze podaje wyniki tymczasowe.
Podobno owocniki czasznicy oczkowatej mogą osiągać rozmiary aż do 25 cm szerokości i 20 cm wysokości. Jak tak dużych nigdy nie widziałem. A w książce z mojej domowej biblioteczki („Grzyby i ich oznaczanie” B. Gumińskiej i W. Wojewody) podany jest maksymalny rozmiar 15 cm. Może i wielkość zależy od lokalnych warunków siedliskowych?
Czasznica oczkowata należy do najbardziej charakterystycznych grzybów spotykanych na łąkach i pastwiskach Europy. Ten przedstawiciel purchawkowatych przyciąga uwagę nie tylko rozmiarami, ale także niezwykłą powierzchnią owocnika przypominającą mozaikę lub spękaną korę. Choć dla wielu osób jest jedynie ciekawostką przyrodniczą, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu ekosystemów trawiastych, a młode owocniki są cenionym grzybem jadalnym. Sam nigdy ich nie jadłem. I bez asysty doświadczonego mykologa nie odważyłbym się spróbować.
Owocnik czasznicy oczkowatej osiąga zazwyczaj od 5 do 15 cm średnicy, niekiedy nawet do 20-25 cm. Ma kształt spłaszczonej kuli, dużej gruszki lub maczugi z nieco zwężoną podstawą. Młode owocniki są białe, jędrne i ciężkie. Najbardziej charakterystyczną cechą gatunku jest zewnętrzna warstwa okrywy. W miarę dojrzewania rozpada się ona na wielokątne, płaskie fragmenty tworzące wzór przypominający mozaikę lub oczka, od czego pochodzi polska nazwa „czasznica oczkowata”. Powierzchnia staje się kremowa, szarawa lub jasnobrązowa. Wnętrze owocnika, zwane glebą, początkowo jest śnieżnobiałe. Z czasem zmienia barwę na oliwkową, a następnie ciemnobrązową. Taką właśnie widać na załączonym wyżej zdjęciu. Dojrzała „gleba” rozpada się na pył zarodnikowy. Gdy osłona pęka od góry, wiatr i krople deszczu uwalniają miliony zarodników do otoczenia. Albo przechodzące zwierzęta lub psotne dzieciaki nadeptują by zobaczyć jak taka purchawka „wybucha” i „dymi”. Zabawa wiejskich pastuszków i wakacyjnych letników spacerujących po pastwiskach. Często po rozsianiu zarodników pozostaje charakterystyczna miseczkowata podstawa utrzymująca się jeszcze przez wiele miesięcy. Może nawet przezimować.
Czasznica oczkowata jest gatunkiem saprotroficznym, czyli odżywia się martwą materią organiczną, zgromadzoną w glebie. Najczęściej występuje poza lasami: na suchych łąkach, murawach, pastwiskach, przydrożach, ugorach oraz na śródleśnych polanach. Szczególnie chętnie zasiedla gleby lekkie, piaszczyste, dobrze nasłonecznione i stosunkowo zasobne w składniki pokarmowe. Można powiedzieć, że niektóre siedliska antropogeniczne dobrze służą czasznicy. Owocniki pojawiają się od późnej wiosny do jesieni, najobficiej latem i wczesną jesienią. Niekiedy tworzą tak zwane czarcie kręgi, czyli mniej lub bardziej regularne okręgi owocników powstające w wyniku promienistego wzrostu grzybni w glebie. Wyznaczając środek takiego kręgu można ustalić, gdzie wykiełkował zarodnik i jak rozwijała się grzybnia w glebie. Czyli zobaczyć to, co jest niewidoczne dla ludzkich oczu z powierzchni gruntu.
Czasznica oczkowata jest gatunkiem stosunkowo pospolitym i szeroko rozpowszechnionym w strefie umiarkowanej półkuli północnej. Występuje w większości krajów Europy, a także w wielu rejonach Azji i Ameryki Północnej. Szczególnie często spotykana bywa na otwartych terenach trawiastych Europy Północnej i Środkowej. Gatunek ten jest szeroko rozpowszechniony w północnych strefach umiarkowanych , często spotykany na pastwiskach i piaszczystych wrzosowiskach. W Polsce uznawana jest za gatunek dość częsty. Można ją znaleźć niemal w całym kraju, zwłaszcza w krajobrazie rolniczym, na ekstensywnie użytkowanych pastwiskach oraz ciepłych murawach.
Podobnie jak wiele innych purchawek, czasznica oczkowata jest jadalna wyłącznie w młodym stadium rozwoju owocnika. Warunkiem spożycia jest idealnie białe wnętrze owocnika. Gdy tak zwana gleba zaczyna żółknąć, oliwkowieć lub brązowieć, grzyb traci wartość kulinarną i nie powinien być zbierany do spożycia. Wykazuje działanie antybiotyczne wobec wielu bakterii i może bioakumulować miedź i cynk.
Badanie aktywności przeciwdrobnoustrojowej kilku gatunków z rodziny Lycoperdaceae przeprowadzone w 2005 roku wykazało, że czasznica oczkowata wykazuje „znaczną aktywność” przeciwko wielu bakteriom, w tym Bacillus subtilis, Escherichia coli, Klebsiella pneumoniae, Pseudomonas aeruginosa, Salmonella typhimurium, Staphylococcus aureus, Streptococcus pyogenes i Mycobacterium smegmatis. Z drugiej strony wykazuje niską aktywność przeciwgrzybiczą przeciwko gatunkom Candida albicans, Rhodotorula rubra i Kluyveromyces fragilis. Badanie stężeń miedzi i cynku w 28 różnych gatunkach grzybów jadalnych wykazało, że czasznica oczkowata selektywnie bioakumulowała zarówno miedź (251,9 mg miedzi na kilogram grzyba), jak i cynk (282,1 mg Zn/kg grzyba) w wyższych stężeniach niż wszystkie inne testowane grzyby. Autorzy tych badań zauważyli, że chociaż te pierwiastki śladowe stanowią ważne wymagania żywieniowe dla ludzi i że czasznicę można uznać za dobre źródło tych pierwiastków, to wchłanianie tych pierwiastków z grzybów jest „niskie ze względu na ograniczone wchłanianie z jelita cienkiego”. Zatem sami, bez konsultacji z lekarzem, nie aplikujmy sobie takich leczniczych czy dietetycznych kuracji. Nie polecam internetowego znachorstwa, bazującego na wyrwanych z szerszego kontekstu wiedzy informacjach podanych przez Chat GPT czy odszukanych na różnych stronach internetowych.
Czy czasznica oczkowata ma właściwości lecznicze? Tak, ale trzeba zachować ostrożność w ocenie. Czasznica oczkowata wykazuje obiecujące właściwości biologiczne w badaniach laboratoryjnych, jednak nie jest uznawana za grzyb leczniczy o potwierdzonej skuteczności klinicznej u ludzi. O pojedynczych badań laboratoryjnych do działności klinicznej jeszcze daleka droga. Najlepiej udokumentowane są właściwości przeciwbakteryjne. Wyciągi z czasznicy oczkowatej wykazywały aktywność wobec różnych bakterii Gram-dodatnich i Gram-ujemnych w badaniach laboratoryjnych. Oznacza to, że grzyb wytwarza związki mogące hamować rozwój drobnoustrojów, ale nie oznacza jeszcze, że spożywanie owocników działa jak antybiotyk u człowieka. Najnowsze badania nad gatunkiem określanym obecnie jako Bovistella utriformis (jeden z akceptowanych synonimów tego taksonu) wykazały, że wyizolowane z niego polisacharydy mogą przyspieszać gojenie ran poprzez wspomaganie regeneracji tkanek i procesów przeciwzapalnych. Wyniki uzyskano na modelach zwierzęcych oraz w analizach molekularnych. To bardzo interesujący kierunek badań, ale wymaga jeszcze potwierdzenia w badaniach klinicznych u ludzi. Badania nad purchawkami i czasznicami wskazują również na obecność związków o aktywności antyoksydacyjnej, które mogą neutralizować wolne rodniki. Dotyczy to jednak głównie analiz ekstraktów grzybowych prowadzonych w warunkach laboratoryjnych. W wielu kulturach purchawki były wykorzystywane do tamowania krwawień i opatrywania ran. Dotyczyło to zwłaszcza dojrzałej masy zarodnikowej, którą przykładano do skaleczeń. Współczesna medycyna nie stosuje jednak takich metod rutynowo.
Młode owocniki są jadalne i zawierają białko, błonnik, składniki mineralne oraz związki bioaktywne charakterystyczne dla grzybów wielkoowocnikowych. Nie są jednak uznawane za „superżywność” ani lek. Czasznica oczkowata posiada potencjał leczniczy, zwłaszcza w zakresie: działania przeciwbakteryjnego, właściwości przeciwutleniających, wspomagania gojenia ran, dostarczania biologicznie aktywnych polisacharydów. Jednak obecnie brak wystarczających badań klinicznych, aby traktować ją jako sprawdzony środek leczniczy. Jej główne znaczenie pozostaje kulinarne i ekologiczne.
Młode owocniki mają łagodny smak i miękką konsystencję. Można je smażyć w panierce, dusić, grillować lub dodawać do zup. Grube plastry młodych owocników bywają porównywane do kotletów grzybowych. Dzięki dużym rozmiarom pojedynczy okaz może dostarczyć surowca do przygotowania posiłku dla kilku osób.
Rola czasznicy oczkowatej w ekosystemach łąkowych wykracza daleko poza jej znaczenie kulinarne. Jako saprotrof uczestniczy w rozkładzie obumarłych szczątków roślinnych, przyspieszając obieg materii i uwalnianie składników pokarmowych do gleby. Dzięki temu zwiększa żyzność siedlisk trawiastych. Grzybnia czasznicy współtworzy bogatą sieć organizmów glebowych, stanowiąc źródło pokarmu dla licznych bezkręgowców. Jednocześnie wpływa na strukturę gleby i procesy humifikacji, które kształtują właściwości fizyczne oraz chemiczne środowiska łąkowego. Obecność czasznicy oczkowatej jest również wskaźnikiem zachowanych, mało przekształconych siedlisk trawiastych. Gatunek ten szczególnie dobrze rozwija się na tradycyjnie użytkowanych pastwiskach i murawach, których różnorodność biologiczna należy do najwyższych w Europie. Zanik takich siedlisk prowadzi często do ograniczenia liczebności wielu gatunków grzybów saprotroficznych, w tym także czasznicy oczkowatej.
Czasznica oczkowata (Calvatia utriformis, syn. Handkea utriformis) jest okazałym grzybem łąk i pastwisk, łatwo rozpoznawalnym dzięki mozaikowato spękanej powierzchni owocnika. Młode egzemplarze są jadalne i cenione przez smakoszy, natomiast w przyrodzie gatunek pełni ważną funkcję saprotrofa odpowiedzialnego za rozkład materii organicznej i utrzymanie obiegu składników odżywczych. Stanowi zarazem interesujący element bioróżnorodności tradycyjnych krajobrazów łąkowych, przypominając o znaczeniu grzybów w funkcjonowaniu ekosystemów. I jest wdzięcznym obiektem fotograficznym. Zwłaszcza te dojrzałe i popękane owocniki.








