![]() |
| Koniec sierpnia 2026, Kortowo. |
Grzyb umieszczony na zdjęciu był spotkany w Kortowie, pod koniec sierpnia, w mojej drodze do pracy. Pojawił się i zniknie. Nie da się zaplanować wyjścia terenowego dla uczniów w ramach upowszechniania wiedzy, ani dla studentów. Szczegóły w przyrodzie są efemeryczne. Jest duże prawdopodobieństwo spotkania w konkretnym siedlisku konkretnych gatunków. Ale pewności nigdy nie ma. Bo grzyb, w postaci strzępek grzybni jest, ale owocnik pojawia się niespodziewanie i efemerycznie. Czyli jest, ale nie zawsze go zobaczymy w takiej postaci, jaka byłaby najwygodniejsza. Podobnie z owadami, w różnych porach roku s a w postaci jaja, lary, poczwarki czy stadium imago.
Znacie pewni to powiedzenie, że siano koniom i zakochanym pachnie inaczej. Bo koniom kojarzy się z pokarmem do zjedzenia, a zakochanym ludziom - z intymnym miejscem miłości. Niby to samo siano, ten sam obiektywnie zapach (substancje chemiczne), lecz różnie jest odbierany kontekst. To samo możemy powiedzieć o grzybie, np. żwgwiaku łuskowatym - ekologom, grzybiarzom czy leśnikom i ogrodnikom "pachnie" inaczej. Jedni widzą w nim obiekt do zjedzenia, inni pasożytniczego szkodnika, a jeszcze inni pożytecznego destruenta materii organicznej.
Późnym latem, gdy większość grzybiarzy czeka jeszcze na pierwsze borowiki, na pniach i konarach starych drzew pojawiają się ogromne, wachlarzowate owocniki przypominające siodła lub damskie asymetryczne kapelusze. W tym konkretnym przypadku skojarzyło mi się z daszkiem nad wejściem do ptasiej dziupli. To żagwiak łuskowaty znany także jako żagiew łuskowata (Polyporus squamosus syn. Cerioporus squamosus), jeden z najbardziej charakterystycznych grzybów nadrzewnych strefy umiarkowanej. Gatunek pospolity i często spotykany. Choć dla arborystów jest przede wszystkim sygnałem postępującego rozkładu drewna, dla ekologów stanowi ważny element funkcjonowania ekosystemów leśnych, a dla niektórych grzybiarzy jest również interesującym grzybem kulinarnym. Owocniki spotkać można od maja (z nawet od marca) do października. Owocniki mogą utrzymać się aż do pierwszych mrozów. Dla jednych saprotrof, dla innych pasożyt ranowy (rany na drzewie ułatwiają wnikanie grzyba), powodujący zgniliznę białą..
Późnym latem, gdy większość grzybiarzy czeka jeszcze na pierwsze borowiki, na pniach i konarach starych drzew pojawiają się ogromne, wachlarzowate owocniki przypominające siodła lub damskie asymetryczne kapelusze. W tym konkretnym przypadku skojarzyło mi się z daszkiem nad wejściem do ptasiej dziupli. To żagwiak łuskowaty znany także jako żagiew łuskowata (Polyporus squamosus syn. Cerioporus squamosus), jeden z najbardziej charakterystycznych grzybów nadrzewnych strefy umiarkowanej. Gatunek pospolity i często spotykany. Choć dla arborystów jest przede wszystkim sygnałem postępującego rozkładu drewna, dla ekologów stanowi ważny element funkcjonowania ekosystemów leśnych, a dla niektórych grzybiarzy jest również interesującym grzybem kulinarnym. Owocniki spotkać można od maja (z nawet od marca) do października. Owocniki mogą utrzymać się aż do pierwszych mrozów. Dla jednych saprotrof, dla innych pasożyt ranowy (rany na drzewie ułatwiają wnikanie grzyba), powodujący zgniliznę białą..
![]() |
| Koniec sierpnia, Kortowo. |
Biologia tego gatunku jest szczególnie interesująca, ponieważ łączy on dwa sposoby życia (lub dwa ludzkie podejścia do opisywania komponentów ekosystemu). Z jednej strony jest saprotrofem, czyli organizmem odżywiającym się martwą materią organiczną (martwym drewnem). Z drugiej strony może funkcjonować jako pasożyt drzew żywych. Nie należy jednak do agresywnych zabójców lasu. Najczęściej wykorzystuje drzewa już osłabione lub uszkodzone, wnikając do ich wnętrza poprzez rany powstałe po złamanych gałęziach, cięciach pielęgnacyjnych czy innych uszkodzeniach mechanicznych. Z tego powodu określany jest mianem pasożyta przyrannego. Po przedostaniu się do wnętrza pnia grzybnia stopniowo rozrasta się w drewnie, gdzie może funkcjonować przez wiele lat, często zanim na powierzchni pojawią się pierwsze owocniki. Jako pasożyt wywołuje białą zgniliznę drzew. Dlatego zaliczany jest przed leśników i sadowników do bardzo szkodliwych grzybów.
Żagwiak łuskowaty wywołuje tak zwaną białą zgniliznę drewna rdzeniowego. Oznacza to, że rozkłada ligninę oraz część innych składników ścian komórkowych drewna. W efekcie drewno staje się coraz jaśniejsze, bardziej włókniste i mniej odporne na uszkodzenia mechaniczne. Z biegiem czasu mogą powstawać puste przestrzenie i rozległe ubytki wewnątrz pnia lub grubych konarów. Dla człowieka oznacza to zwiększone ryzyko wyłamania gałęzi lub złamania drzewa, szczególnie w parkach i przy drogach. Dla przyrody jest to jednak początek nowego etapu życia drzewa, który prowadzi do powstawania cennych mikrosiedlisk. Tworzy dogodne siedlisko dla wielu gatunków owadów saproksylofagów.
Ekologiczne znaczenie żagwiaka łuskowatego wykracza daleko poza sam proces chorobowy (przypomnijmy że ta choroba to jedynie punkt widzenia człowieka). W naturalnych ekosystemach leśnych grzyby rozkładające drewno pełnią funkcję domykana cyklu obiegu materii. Bez nich martwe pnie i konary mogłyby zalegać w środowisku przez dziesiątki, a nawet setki lat. Żagwiak uczestniczy w uwalnianiu do obiegu składników mineralnych związanych w drewnie, przyczyniając się do krążenia węgla, azotu i innych pierwiastków. Dzięki jego działalności substancje odżywcze mogą ponownie zostać wykorzystane przez rośliny i inne organizmy. I jak już wspomniałem, tworzy ważne siedlisko życia wielu mikroorganizmów i bezkręgowców. Dla nich to żaden szkodnik. To dobroczyńca. Rozkład drewna prowadzi do powstawania siedlisk dla wielu organizmów. W zbutwiałych pniach rozwijają się owady saproksyliczne, takie jak liczne chrząszcze, muchówki czy błonkówki. Powstające dziuple stają się schronieniem dla ptaków, nietoperzy i drobnych ssaków. W ten sposób grzyb, który z pozoru wydaje się jedynie sprawcą choroby drzewa, przyczynia się do wzrostu różnorodności biologicznej całego ekosystemu. W lasach naturalnych obecność takich grzybów uznawana jest za jeden z przejawów wysokiej wartości przyrodniczej siedliska.
Mimo że żagwiak łuskowaty jest przede wszystkim znany jako grzyb nadrzewny, ma również znaczenie kulinarne. Jadalne są wyłącznie młode owocniki, zanim ich tkanki staną się twarde i korkowate. Młode egzemplarze wyróżniają się przyjemnym zapachem przypominającym skórkę arbuza, ogórka lub melona. Ich smak określany jest jako delikatny, lekko orzechowy. Wierze na słowo, sam nigdy nie jadłem. W kuchni wykorzystuje się je do smażenia, duszenia, zup i potraw warzywnych. W miarę starzenia się owocnika tkanki stają się jednak coraz bardziej włókniste, przez co grzyb szybko traci wartość kulinarną.
W ostatnich latach rośnie zainteresowanie żagwiakiem łuskowatym jako źródłem substancji biologicznie aktywnych. Badania wykazały obecność polisacharydów, w tym glukanów, które mogą wykazywać działanie przeciwutleniające, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze oraz przeciwzapalne. Szczególnie interesujące wyniki przyniosły badania nad ekstraktami polisacharydowymi tego gatunku, które wykazały zdolność wspomagania procesów gojenia ran i ograniczania wzrostu niektórych mikroorganizmów chorobotwórczych. Należy jednak podkreślić, że żagwiak łuskowaty nie należy obecnie do grupy uznanych grzybów leczniczych wykorzystywanych rutynowo w medycynie. Chociaż wyniki badań laboratoryjnych są obiecujące, brakuje jeszcze szeroko zakrojonych badań klinicznych, potwierdzających skuteczność preparatów opartych na tym gatunku u ludzi. Można więc mówić raczej o potencjale medycznym niż o potwierdzonych zastosowaniach terapeutycznych.
Żagwiak łuskowaty jest zatem znacznie więcej niż tylko pasożytem drzew. To organizm łączący cechy patogena, saprotrofa i inżyniera ekosystemów. Osłabia drzewa, ale równocześnie umożliwia odnowę obiegu materii, tworzy siedliska dla innych organizmów i zwiększa różnorodność biologiczną lasów. A przy okazji dostarcza młodych owocników, które mogą znaleźć miejsce na talerzu, oraz substancji stanowiących przedmiot badań medycznych. W jego biologii spotykają się więc trzy światy: zdrowie drzew, funkcjonowanie ekosystemów i potencjalne korzyści dla człowieka.
I o tym wszystkim można opowiedzieć uczniom lub studentom na wycieczce terenowej. O ile się go spotka. A jak się nie spotka, to tez można opowiedzieć. Tyle ze nieco inna opowieść z nieco innymi bohaterami. Ale za to z tym samym morałem.
źródła informacji, m.in.:
- Atlas grzybów, 2013, Wydawnictwo SBM
- Atlas grzybów. Jak bezbłędnie oznaczać 340 gatunków grzybów Europy Środkowej, 2011, Weltbild Media
- Fluck M., Atlas grzybów, oznaczanie, zbiór, użytkowanie, wyd. Oficyna Wydawnicza Delta W-Z
- Gumińska B., Wojewoda W., Grzyby i ich oznaczanie, 1983 wyd. II zmienione, PWRiL.
- Łakomy P., Kwaśna H., Atlas hub. Multico, 2008.
- Żągwiak łuskowaty. https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagwiak_%C5%82uskowaty


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz