4.06.2026

Empatia, trociniarka czerwica i zaskakujące spotkania



Empatia to także nazwa Ośrodka Pomocy Psychologicznej i Psychoedukacji na UWM. A gdy na początku czerwca 2026 r. udałem się tam na spotkanie, to przed wejściem zauważyłem młodego człowieka, gdy delikatnie starał się posadzić na parapecie dużą, dorodną ćmę. Jeszcze jeden wymiar empatii, w tym przypadku międzygatunkowej. Rzadko się zdarza by ludzie, a zwłaszcza młodzi, z troską odnosili się do spotkanych owadów i je podnosili by przenieść w bezpieczne miejsce. Podszedłem z ciekawością by zobaczyć do to za motyl i przy okazji doradziłem by nie zostawiać jej na parapecie (bo będzie łatwym łupem dla małego drapieżnika) lecz położyć ją na krzaczku pod murem budynku.

Gatunku nie rozpoznałem, dopiero chwilę później, czekając na spotkanie, w telefonie sprawdziłem i z Google Lens znalazłem. Była to trocinaniarka czerwica. Gatunek ten znałem ze stadium larwalnego. Przypomniałem sobie spotkanie z larwą w innym miejscu Olsztyna, gdy próbowała się wcisnąć między kostki brukowe. Najwyraźniej wtedy tamta larwa szukała wygodnego miejsca do przepoczwarczenia się.

Po powrocie do domu poszukałem w książkach i internecie szczegółowych informacji i zdziwiłem się, że moje wyobrażania o cyklu życiowym w części były błędne. Spotkanie i zdjęcie były pretekstem by pogłębić swoją wiedzę. Ubarwienie dorosłego motyla przypomina ułamany kawałek gałązki, np. brzozowej. Aktywny w nocy, w dzień odpoczywa a ubarwienie kryptyczne ułatwia uniknięcia wzroku owadożernych ptaków. a wiec decyduje o przeżyciu lub śmierci. Gdy zmieniają się warunki siedliskowe to dawne przystosowania, np. ubarwienia, mogą kazać się nieprzydatne. Ewolucja to ciągła pogoń za zmieniającym się środowiskiem. 

Trociniarka czerwica (Cossus cossus L.) to jeden z bardziej charakterystycznych, a zarazem najmniej widocznych motyli Europy. Dorosłe osobniki pojawiają się rzadko i żyją krótko. Natomiast larwy czyli gąsienice są okazałe, masywne, czerwone (wg niektórych o intensywnym zapachu octu, sam nie wąchałem), potrafią przez kilka lat drążyć tunele w drewnie drzew liściastych, w tym jabłoni. Biologia tego gatunku to opowieść o powolnym życiu ukrytym w pniu drzewa, o zależności od starych drzew i o roli, jaką pełnią zamierające pnie w ekosystemach.

Trociniarka jest motylem o wieloletnim rozwoju larwalnym. U owadów to nic nadzwyczajnego. Głównym stadium i czasem zdobywania zasobów są postacie larwalne. Jaja składane są latem, zwykle w szczelinach kory osłabionych drzew. Dorosły owad wybiera najbardziej odpowiednie siedlisko dla rozwoju larw. Po czym poznaje, że drzewo jest osłabione i larwa łatwiej będzie mogła żerować? Larwy wylęgają się po około dwóch tygodniach i natychmiast wgryzają się w drewno. To właśnie larwalne stadium trwa najdłużej bo od 2 do 4 lat, zależnie od warunków. Poczwarka pojawia się wiosną, w komorze tuż pod powierzchnią drewna. Imago, czyli owad doskonały, pojawia się od czerwca do sierpnia. Ja spotkałem trociniarkę w pierwszych dniach czerwca. Dorosłe motyle nie pobierają pokarmu, żyją krótko i ich jedynym zadaniem jest rozmnażanie. Za zdobycie zasobów na rozwój odpowiedzialne jest więc tylko stadium larwalne. Można byłoby w przenośni napisać, że nie ma tu opieki dorosłego owada nad potomstwem, ale opieka larwy nad owadem dorosłym. Pokarm zgromadzony w czasie życia gąsienicy jest wykorzystywany przez postać dorosłą. Ta już nie traci czasu na odżywianie się i zajmuje się tylko i wyłącznie rozmnażaniem. Korzysta z oszczędności larwy (zgromadzonego tłuszczu).

Gąsienice trociniarki są duże. Osiągają do 10 cm długości. Ubarwione są na czerwono z ciemniejszym grzbietem. Wydzielają charakterystyczny, kwaśny zapach, który jest efektem fermentacji w przewodzie pokarmowym. Owady zazwyczaj nie mają własnych enzymów do rozkładania celulozy i korzystają z mikroporganizmów (ich mikrobiom). W przewodzie pokarmowym rozwijają się mikroorganizmy. Czyli larwa żyje w swoistej symbiozie i w życiu wspólnotowym. To normalne w przyrodzie. Niektórzy piszą, że ten octowy zapach to ochrona przed drapieżnikami. Nie wiem jak i przed jakimi drapieżnikami miałby ten zapach chronić. To trzeba byłoby sprawdzić w naukowych źródłach lub samemu zbadać.

Gąsienice motyli kojarzymy zazwyczaj z pożeraczami roślin, np. liści. Jednak takie gatunki jak trociniarka żerują wewnątrz drewna, drążąc szerokie korytarze. Preferują drewno żywych, ale osłabionych drzew. Najczęściej zasiedlają: topole, wierzby, jabłonie, grusze, rzadziej dęby czy wiązy. Czyli żywią się głównie trudną do strawienia celulozą. Być może także grzybami i bakteriami, rozwijającymi się na tym osłabionym drewnie.

Przeporczwarczenie następuje wewnątrz chodnika wygryzionego w drewnie lub w ziemi. I ja taką wędrującą larwę spotkałem wcześniej w Olsztynie. Ciekawe, kiedy larwa decyduje się opuścić chodnik w drewnie by przenieść się na przepoczwarczenie do gleby. Może w jakiś sposób ocenia stopień bezpieczeństwa w starym miejscu?

Imagines (czyli ćmy) są masywne, szarobrązowe, o skrzydłach pokrytych drobnym, marmurkowym wzorem. Gatunek ten jest jednym z największych europejskich motyli nocnych rozpiętość skrzydeł dochodzi do 10 cm. Samice są większe i cięższe, samce są bardziej ruchliwe, przywabiane feromonami. To takie ciche wołanie związkami chemicznymi. Tak jak często w biologii wędrujące i bardziej ruchliwe są samce czy plemniki. Taki podział zadań między płciami i zarazem sposób definiowania płci (w przypadkach, gdy jest to problematyczne do szybkiego rozpoznania). Dorosłe nie odżywiają się, dlatego ich życie trwa zaledwie kilka dni.

Trociniarka czerwica jest gatunkiem związanym ze starymi drzewami. Wiadomo, stare drzewa częściej chorują i częściej są osłabione. Trociniarka jest typowym mieszkańcem krajobrazu, w którym występują stare drzewa liściaste, zarówno w lasach, jak i w parkach, sadach czy alejach przydrożnych. Jej obecność świadczy o ciągłości siedliska i o tym, że w okolicy znajdują się drzewa o odpowiedniej strukturze drewna. Bywa uznawana za szkodnika sadów i drzew ozdobnych. Liczne publikacje dostarczają różnych metod zwalczania tego gatunku, np. przez przenoszenie pasożytniczych nicieni. To wykorzystywanie naturalnych wrogów biologicznych czyli czynników ekosystemowych. Niecierpliwi stosują pestycydy. A te nie są wybiórcze i zabijają wiele innych gatunków. Ponadto w sadach te pestycydy dostają się także do owoców, które potem ze smakiem zjadamy. I naszemu zdrowiu to nie służy.

W naturalnych ekosystemach trociniarki pełnią ważne funkcje. Należą do gatunków przyspieszających rozkład drewna, ułatwiając dostęp grzybom i bakteriom oraz innym bezkręgowcom ksylofagicznym i saprofagicznycm. A w korytarzach, wydrążonych przez larwy mogą zakładać gniazda np. pszczoły samotnice. Ze względu na rozmiar larwy trociniarek, takie korytarze nadają się dla zadrzechni fioletowej. Żerujące larwy trociniarki tworzą mikrośrodowiska, ich tunele larwalne zasiedlają później inne owady, roztocza i drobne pajęczaki. I to co ważne w łańcuchach pokarmowych, trociniarka jest pokarmem dla dzięciołów, sikor, nietoperzy i drapieżnych owadów. Gatunek wybiera drzewa osłabione, uszkodzone, rosnące w miejscach nasłonecznionych, o miękkim, łatwym do penetracji drewnie. W lasach gospodarczych, gdzie stare drzewa usuwa się szybko, trociniarka ma trudniejsze warunki. Lepiej radzi sobie w krajobrazie kulturowym – w parkach, sadach, na obrzeżach miast.

Zapach larw jest tak intensywny, że dawniej uważano go za „zapach czerwia”, stąd nazwa "czerwica". Tunele larwalne mogą mieć ponad metr długości. Wylot dorosłych motyli często zdradzają duże otwory w korze i wysyp trocin. Stąd się wziął pierwszy człon polskiej nazwy gatunkowej – "trociniarka".

Trociniarka czerwica to gatunek, który żyje w rytmie drewna: powoli (mogłaby być dodatkowym symbolem cittaslow), ukryty, zależny od starych drzew i ich naturalnego starzenia się. Jej larwy są jednymi z istotniejszych „inżynierów” w świecie owadów, a dorosłe motyle są efemerycznym finałem wieloletniego rozwoju. Choć bywa postrzegana jako szkodnik, w naturalnych ekosystemach jest ważnym elementem procesów rozkładu i różnorodności biologicznej.

Dlaczego rozpisuję się o trociniarce czerwicy? Bo chcę za pomocą opowieści o jednym gatunku opowiedzieć o szerszych procesach i zjawiskach przyrodniczych. Trociniarka jest tu tylko rekwizytem. Jakie dostrzegłeś w tej opowieści ogólniejsze przesłanie? 

A jeśli chcesz zmotywować mnie do częstszego pisania o przyrodzie na tym blogu, to postaw mi kawę w serwisie buycoffee.

Larwa szukająca miejsca w glebie na przepoczwarczenie się. W mieście nie ma łatwego zadania.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz