Funkcja asystenta zajęć ma długą tradycję (tak jak kiedyś dyżurny w szkolnej kasie) a w nowoczesnej dydaktyce przeżywa renesans. W wielu uczelniach funkcjonuje pod różnymi nazwami: student assistant, peer tutor, teaching assistant (TA), lider grupy, moderator, mentor rówieśniczy, a nawet facylitator. W Polsce nie jest to jeszcze tak sformalizowane jak w krajach anglosaskich, ale praktyki są znane i coraz częściej stosowane – zwłaszcza w zajęciach projektowych, laboratoryjnych, seminaryjnych i warsztatowych. Funkcja znana pod pojęciem starosta grupy (dydaktycznej) i starosta roku. Angażowanie studentów w organizację studiowania jest jakimś powrotem do średniowiecznych korzeni uniwersytetów.
Dwa lata temu stawiałem pierwsze kroki. Wyszło marnie i bez zadowalających
efektów. Tym razem spróbuję ponownie, ale będę już dużo lepiej przygotowany.
Poczynając od dokładnego wyjaśnienia co i dlaczego proponuję, poprzez klarownie
przygotowane regulaminy, karty pracy dla studentów i ze scenariuszem zajęć (to dla mnie). Dlaczego
informacje o asystencie zajęć umieszczam na blogu? Są dwa powody. Pierwszy to
łatwy do podlinkowana tekst ze wszystkimi informacjami dla studenta (zamiast
wysyłać obszerny tekst w liście do studentów, umieszczę tylko link). Po drugie
traktuję to jako otwartą dyskusję i liczę na to, że i inni podzielą się swoimi
refleksjami czy doświadczeniami. Co dwie głowy to nie jedna. Po trzecie, może i
ja kogoś zainspiruję. A wiadomo, że razem jest i przyjemniej i łatwiej zmieniać
świat dydaktyki akademickiej.
W odniesieniu do asystenta zajęć znalazłem kilka różniących się
nieco modeli. Nawet nie przypuszczałem, że jest tak duża różnorodność. Niżej
sześć rozwiązań, które nie wyczerpują zapewne jeszcze wszystkim możliwości.
1. Asystent–facylitator (model „peer-led learning”)
Student pełni rolę osoby, która:
- pomaga
grupie w organizacji pracy,
- moderuje
dyskusje,
- pilnuje
czasu i dynamiki,
- wspiera
osoby mniej aktywne.
To nie jest „mini-wykładowca”, tylko katalizator procesu.
Podobno dobrze działa na zajęciach projektowych, terenowych, kreatywnych.
Zalety:
- wzmacnia
poczucie sprawczości studentów,
- odciąża
prowadzącego w zadaniach organizacyjnych,
- buduje kulturę współpracy.
2.
Asystent merytoryczny (model „teaching assistant light”)
Wybrany student:
- przygotowuje
krótkie wprowadzenia do tematów,
- zbiera
pytania od grupy,
- pomaga
innym w zrozumieniu trudniejszych fragmentów materiału,
- prowadzi
fragment zajęć (np. 5–10 minut).
Ten model sprawdza się na zajęciach, gdzie studenci mają różne poziomy
przygotowania.
Zalety:
- rozwija
kompetencje prezentacyjne,
- wzmacnia
uczenie się przez nauczanie,
- pozwala prowadzącemu skupić się na bardziej złożonych interakcjach.
3. Asystent–koordynator (model „organizacyjny”)
Student odpowiada za:
- komunikację
grupową (np. ustalenia, przypomnienia),
- zbieranie
materiałów,
- pilnowanie
terminów,
- organizację
pracy w podgrupach.
To szczególnie przydatne w kursach długoterminowych, projektowych, z tworzeniem e-booków jako jednym z rezultatów uczenie się.
4. Asystent kreatywny/medialny
Model do zajęć łączących nauki ścisłe (np. biologię), sztukę i komunikację. Student może:
- dokumentować
zajęcia (zdjęcia, notatki wizualne),
- przygotowywać
krótkie podsumowania na Instagram/Teams,
- tworzyć
grafiki lub infografiki,
- wspierać innych w narzędziach cyfrowych.
5. Rotacyjny asystent zajęć
Każde zajęcia mają innego „asystenta tygodnia”. Takie
rozwiązanie:
- demokratyzuje
rolę,
- pozwala
każdemu spróbować, czyi angażuje większą liczbę studentów,
- eliminuje
ryzyko faworyzowania jednej osoby,
- wprowadza
element grywalizacji i świeżości.
6. Asystent refleksyjny
Student przygotowuje krótkie (2–3 min) podsumowanie każdych
zajęć:
- co
było najważniejsze,
- jakie
pytania pozostały,
- co
warto przenieść na kolejne zajęcia.
To rozwiązanie wspiera metapoznanie i moją filozofię uczenia się jako procesu. Nad takim rozwiązaniem się zastanawiam. Lecz zostawię dużo wyboru samym studentom, który z tych modeli najbardziej będzie im odpowiadał. A że chce spróbować na trzech różnych kierunkach i trzech wydziałach, to ten wybór jest niezbędny. By współtworzyli a nie tylko wypełniali szczegółowo opracowane instrukcje.
Plan to jedno, a wykonanie w konkretnych warunkach i w kontekście społecznych to drugie. Ważne jest pytanie „Jak to wprowadzić, żeby działało?” We współpracy z AI udało mi się zebrać kilka praktycznych wskazówek, które podobno sprawdzają się w dydaktyce akademickiej. Jako przyrodnik sprawdzę to eksperymentalnie ("w praniu"). Czego mi potrzeba?
1. Jasne ramy
Krótki opis roli studenta: co robi, czego nie robi, ile czasu to
zajmuje. To się znajdzie także w regulaminie (informacje dla studentów,
podejmujących się funkcji asystenta zajęć).
2. Dobrowolność
Najlepiej działa, gdy studenci sami się zgłaszają lub
wybierają spośród siebie. Nic na siłę. Będzie można zgłosić się poprzez
wniosek/podanie, tak jak w każdej rekrutacji na stanowisko. A więc pełny wolontariat.
3. Rotacja lub kadencja
Np. jedna osoba na 2–3 tygodnie, albo rotacja co zajęcia. Wprowadzę
dwa rozwiązania: asystent semestralny (czyli na całe zajęcia w semestrze, czas
trwania jednego przedmiotu) oraz asystent tygodniowy z zadaniem tylko na jedne
zajęcia.
4. Mini-szkolenie
5 minut na początku zajęć „Jak być dobrym asystentem”. Z
wyjaśnieniem co i dlaczego.
5. Feedback
Po każdej zrealizowanej roli planuję krótkie podsumowanie: co zadziałało, co
można poprawić. To ważne dla mnie jako prowadzącego, ale myślę, że ważne także dla
studentów, którzy podejmą się takiej roli.
6. Symboliczne docenienie
Nie musi to być ocena, może być:
- pochwała,
- certyfikat
(takowy przygotuję)
- wzmianka
w podsumowaniu semestru (dla tej formy nie widzę przestrzeni)
- możliwość wpisania roli do portfolio (będę rekomendował a certyfikat będzie wygodnym artefaktem).
Model asystenta zajęć – wersja dwupoziomowa (asystent
semestralny i asystent tygodniowy)
Poziom 1: Asystent semestralny (AS)
Jedna osoba na cały przedmiot, pełniąca rolę stałego
partnera dydaktycznego. To ktoś, kto zna rytm zajęć, pomaga w planowaniu, komunikacji i spójności
całego kursu. Główne cele roli:
- wspiera
prowadzącego w organizacji i komunikacji,
- dba
o przepływ informacji w grupie,
- pomaga
w dopracowaniu programu i efektów kształcenia,
- utrzymuje
ciągłość między kolejnymi zajęciami,
- wspiera
tygodniowych asystentów.
Zakres obowiązków AS
1. Konsultacje programowe (początek semestru)
- przegląd
wstępnego programu i harmonogramu,
- zgłoszenie
uwag z perspektywy studenckiej,
- pomoc
w doprecyzowaniu efektów kształcenia (czy są zrozumiałe, realistyczne,
mierzalne),
- wskazanie
potencjalnych trudności lub „wąskich gardeł”.
2. Organizacja komunikacji
- pomoc
w konfiguracji zespołu MS Teams
(kanały, zakładki, struktura),
- przygotowanie
krótkiego przewodnika „Jak korzystamy z Teams na tym kursie”,
- moderowanie
kanałów i pilnowanie porządku,
- zbieranie
pytań od grupy i przekazywanie ich prowadzącemu zajęcia (czyli mi) w
uporządkowanej formie.
3. Wsparcie w przebiegu zajęć
- krótkie
podsumowania po każdych zajęciach (bullet points, punktory),
- pilnowanie
terminów i przypomnień,
- koordynacja
pracy tygodniowych asystentów.
4. Współpraca z prowadzącym
- cotygodniowe
10–15 minut konsultacji (przed lub po zajęciach),
- sygnalizowanie
nastrojów grupy, trudności, potrzeb,
- pomoc w przygotowaniu materiałów (np. checklist, instrukcji).
Poziom 2: Asystenci tygodniowi (AT)
Rotacyjna rola, zmieniająca się co zajęcia. Każdy
student ma szansę spróbować, ale nie musi. Główne cele roli:
- wesprzeć
prowadzącego w realizacji jednych zajęć,
- zadbać
o dynamikę, czas i aktywność grupy,
- przygotować
krótkie podsumowanie i refleksję.
Zakres obowiązków AT
1. Przed zajęciami
- kontakt
z asystentem semestralnym (AS) w celu ustalenia planu,
- przygotowanie
2–3 pytań otwierających lub rozgrzewających,
- pomoc
w ustawieniu sali czy rozdaniu materiałów (jeśli potrzebne).
2. W trakcie zajęć
- pilnowanie
czasu poszczególnych segmentów,
- moderowanie
małych grup lub dyskusji,
- zbieranie
pytań i wątpliwości od studentów,
- wsparcie
techniczne (Teams, prezentacje, dokumenty).
3. Po zajęciach
- krótkie
podsumowanie (3–5 punktów),
- refleksja:
„co było najważniejsze, co warto poprawić lub zmienić”,
- przekazanie
notatek AS.
Tabela współdziałania obu ról
asystenckich. AS dba o strukturę i ciągłość, AT o dynamikę i jakość
pojedynczych zajęć.
|
Obszar |
Asystent semestralny (AS) |
Asystent tygodniowy (AT) |
|
Planowanie |
konsultuje program,
efekty kształcenia, harmonogram |
przygotowuje się do
jednych zajęć |
|
Komunikacja |
tworzy i moderuje
kanały Teams |
przekazuje krótkie
komunikaty dotyczące swoich zajęć |
|
Wsparcie zajęć |
dba o ciągłość i
organizację całego kursu |
wspiera realizację
jednego spotkania |
|
Podsumowania |
tworzy tygodniowe
(spotkanie i dyskusja online) i semestralne syntezy |
tworzy podsumowanie
jednych zajęć |
|
Koordynacja |
wspiera i instruuje
AT |
współpracuje z AS |
|
Relacja z prowadzącym |
stały kontakt i
konsultacje |
kontakt
jednorazowy, operacyjny |
To był mój, wykładowcy punkt widzenie. A co student
zyskuje jako asystent?
1. Doświadczenie, które można wpisać do CV
To nie jest „pomoc na zajęciach”. To jest realna funkcja
organizacyjno-facylitacyjna, którą można opisać tak, że rekruterzy zrobią pozytywnie wielkie oczy. Przykładowe wpisy do CV:
- „Koordynacja
komunikacji i pracy zespołu w projekcie akademickim”
- „Moderowanie
dyskusji i facylitacja pracy grupowej”
- „Współtworzenie
programu zajęć i konsultacja efektów kształcenia”
- „Zarządzanie
kanałami komunikacji (MS Teams)”
- „Organizacja
i prowadzenie krótkich segmentów zajęć”
To jest konkret, który robi wrażenie.
2. Kompetencje miękkie, które są złotem w świecie AI
(sztucznej inteligencji)
- organizacja
pracy,
- komunikacja,
- facylitacja,
- moderowanie
dyskusji,
- praca
z grupą,
- zarządzanie
czasem,
- rozwiązywanie
problemów,
- odpowiedzialność
i samodzielność.
To są umiejętności, które pracodawcy cenią bardziej niż
wiedzę encyklopedyczną.
3. Poczucie wpływu i współtworzenia zajęć
Studenci uwielbiają, kiedy:
- ich
głos ma znaczenie,
- mogą
coś zmienić,
- mogą
współdecydować o przebiegu kursu.
Rola asystenta daje im realny wpływ, a nie
symboliczny.
4. Lepszy kontakt z prowadzącym
To działa jak mini-mentoring:
- krótkie
konsultacje,
- rozmowy
o dydaktyce,
- wgląd
w proces projektowania zajęć,
- możliwość
zadania pytań „zza kulis”.
Dla wielu studentów to jest duża wartość (rzadko dostępna,
a więc ekskluzywna).
5. Bezpieczna przestrzeń do ćwiczenia wystąpień i
facylitacji
Nie muszą prowadzić wykładu. Nie muszą być
„mini-nauczycielem”. Ale mogą:
- poprowadzić
5 minut dyskusji,
- zadać
pytania otwierające,
- moderować
grupę,
- zrobić
krótkie podsumowanie.
To jest idealny poziom trudności - rozwijający, ale
nie stresujący.
6. Lepsze zrozumienie materiału
Uczenie innych to najlepszy sposób na uczenie siebie. Na to
wskazują badania neurobiologiczne i doświadczenia wielu dziesięcioleci pracy
nauczycieli. Asystenci, tak jak korepetytorzy, często mówią: „dopiero teraz to naprawdę
zrozumiałem”. Ucząc innych sami jeszcze bardziej się uczą przez częste przetwarzanie i powtarzanie materiału.
7. Certyfikat/dyplom z opisem zadań
Coś fizycznie namacalnego ale i do przedstawienia w formie elektronicznej
(na e-portfolio). Co może zawierać certyfikat?
- zakres
obowiązków,
- kompetencje,
- czas
pełnienia funkcji,
- podpis
prowadzącego.
To jest dokument, który można:
- dołączyć
do portfolio (i e-potrfoli),
- pokazać
w czasie rozmowy o pracę,
- wrzucić na LinkedIn (i inne media społecznościowe, traktowane jako przestrzeń kompetencji zawodowych).
Na polskich uczelniach funkcja asystentów zajęć też już
istnieje, choć jej nazewnictwo, prestiż i zakres obowiązków różnią się w
zależności od konkretnej uczelni oraz wydziału. Osobiście się nie spotkałem w
wersji sformalizowanej, ale AI takie zrobił mi przegląd:
1. Asystent Studencki (lub "Starosta Grupy
Dydaktycznej")
To najpopularniejsza forma. Student (zazwyczaj wyższych lat
lub studiów II stopnia) pomaga prowadzącemu w realizacji przedmiotu. W czasie
mojego studiowania istnieli starości grupy lecz rola ich była ograniczona.
- Zadania:
Pomoc w przygotowaniu materiałów, obsługa platform e-learningowych (np.
Moodle), sprawdzanie obecności lub pomoc młodszym kolegom w trakcie
laboratoriów/projektów.
- Korzyści:
Zazwyczaj jest to praca wolontariacka, za którą student otrzymuje
punkty do stypendium rektora, wpis do suplementu dyplomu lub po prostu
cenne doświadczenie i lepsze relacje z katedrą.
2. Udział w projektach badawczych
Na uczelniach technicznych i medycznych studenci czasem są
angażowani do projektów realizowanych przez granty (np. z NCN lub NCBR).
- Zadania:
Wsparcie w badaniach laboratoryjnych, zbieranie danych, a czasem
prowadzenie fragmentów zajęć praktycznych pod nadzorem profesora.
- Wynagrodzenie:
W tym przypadku często przewidziane są stypendia naukowe lub
wypłaty z grantu.
3. Koła naukowe i tutoring rówieśniczy
Wiele uczelni promuje model, w którym najlepsi studenci z
kół naukowych prowadzą tzw. warsztaty wyrównawcze lub repetytoria dla
studentów pierwszego roku. Nie jest to formalna funkcja "asystenta
pracownika", ale realne wsparcie dydaktyczne usankcjonowane przez władze
wydziału.
4. Oficjalne stanowisko Asystenta
W polskim prawie o szkolnictwie wyższym "Asystent"
to zazwyczaj stanowisko naukowo-dydaktyczne wymagające posiadania co
najmniej tytułu magistra. Student (osoba bez magisterium) nie może więc być
zatrudniony na pełnoprawnym etacie asystenta, ale może pełnić tę rolę w ramach:
- Umowy
zlecenia (rzadziej).
- Praktyk
pedagogicznych (obowiązkowe dla doktorantów, ale czasem dostępne dla
wyróżniających się magistrantów).
Czy to wygląda tak jak w USA (Teaching Assistant - TA)? Nie do końca. W USA system TA jest mocno sformalizowany i często wiąże się z opłaceniem czesnego. W Polsce system ten jest bardziej rozproszony i opiera się głównie na inicjatywie kół naukowych lub indywidualnych zaproszeniach od profesorów do współpracy. Najczęściej rola asystenta zajęć spotykana bywa na kierunkach obleganych i trudnych (matematyka, informatyka, prawo, medycyna), gdzie prowadzący potrzebują wsparcia w moderowaniu dużych grup projektowych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz