4.01.2026

Zawisak tawulec w przedszkolnej łączce kwietnej

Zawisak tawulec z Olsztyna, zaobserwowany przez przedszkolaków.
 

Od kilku lat Liga Ochrony Przyrody w Olsztynie organizuje konkurs dla przedszkoli ph. "Moja łączka kwietna". Jako juror i wsparcie merytoryczne i ja biorę udział w tym konkursie. Jest okazja na dodatkowe spotkania z uczniami w terenie i opowiadanie im o ciekawostkach przyrodniczych i o tym "co piszczy w trawie". Nauczyciele wraz z przedszkolakami podejmują się róznych działań w zakładaniu i pielęgnacji tak zwanych łąk kwietnych w swojej okolicy. Tworzą dzikie zakątki przyrody i obserwują życie, jakie się tam toczy. Przy okazji nauczycielki robią zdjęcia dokumentacyjne. W tym roku swoje prace przesłały m.in. przedszkola z Olsztyna nr 1 i 36. Na jednym z przesłanych zdjęć (w ramach obserwacji przyrodniczych) znalazł się zawisak tawulec, piękny motyl nocny. Chciałoby się powiedzieć nocny owadzi koliber.

Zawisak tawulec (Sphinx ligustri) to jeden z bardziej efektownych nocnych motyli Europy, a przy tym gatunek, który świetnie pokazuje, jak fascynujące potrafi być życie dużych, nocnych zapylaczy. Dorosłe motyle pojawiają się od końca maja do lipca, najczęściej o zmierzchu, kiedy zaczynają szybować nad kwiatami zawisają przy kwiatach niczym kolibry. Ich długość ciała wynosi 44-50 mm a rozpiętość skrzydeł dochodzi do 10–12 centymetrów, co czyni je jednymi z największych zawisaków w Polsce. Przednie skrzydła mają barwę ciemnobrązową z delikatnymi jasnymi liniami, natomiast tylne zaskakują różowo‑łososiowym tłem przeciętym czarnymi pręgami. Równie charakterystyczny jest odwłok, poprzecznie pręgowany na fioletowo i czarno, dzięki czemu nawet w locie trudno pomylić tawulca z innym gatunkiem. Dorosłe zawisaki tawulce można w Polsce spotkać od maja do lipca. Samica składa jaja na spodniej stronie liścia rośliny żywicielskiej tuż przy żyłce unerwienia,

Gąsienice tawulca są równie imponujące jak dorosłe owady. Osiągają duże rozmiary – do 10 cm długości, są intensywnie zielone, ozdobione ukośnymi białymi i fioletowymi pręgami, a na końcu ciała mają charakterystyczny „róg” - łukowato wygięty, żółto-czarny „kolec”. Grzbiet ciała nieco jaśniejszy, co ma na celu efektywniejsze maskowanie gąsienicy (gra świateł i cieni). W momencie zagrożenia unoszą przód ciała, co ludziom kojarzy się z wyglądem sfinksa (znalazło to także odbicie w nazwie rodzajowej Sphinx). Żerują latem, od lipca do września, wybierając przede wszystkim rośliny z rodziny oliwkowatych. Najczęściej spotyka się je na ligustrze pospolitym, lilaku, tawule japońskiej, śnieguliczce białej, budlei Davida, wiciokrzewie pomorskim i innych krzewach. To właśnie od tawuł wzięła się polska nazwa gatunku, choć w praktyce najłatwiej znaleźć gąsienice na żywopłotach ligustrowych w parkach i ogrodach. Pod koniec rozwoju larwy schodzą na ziemię i zakopują się w glebie, gdzie zimują jako poczwarki.

Zawisak tawulec jest gatunkiem palearktycznym, szeroko rozpowszechnionym w Europie, w tym w całej Polsce. Preferuje lasy liściaste i mieszane, ale równie chętnie zasiedla tereny zurbanizowane. W miastach pojawia się często przy lampach ulicznych, które przyciągają go w ciepłe, letnie noce. Dane obserwacyjne pokazują, że gąsienice bywają znajdowane także na chodnikach i drogach, kiedy wędrują w poszukiwaniu miejsca do przepoczwarczenia.

Choć jego wygląd może sugerować egzotyczne pochodzenie, tawulec jest typowym elementem naszej rodzimej fauny. Nie stanowi zagrożenia dla roślin – żeruje punktowo i nie tworzy masowych gradacji. Jest natomiast ważnym nocnym zapylaczem, odwiedzającym jasne, pachnące kwiaty. Jego lot, szybki i zawisający, to przykład doskonałej adaptacji do pobierania nektaru z głębokich kwiatowych kielichów.

Zawisak tawulec to motyl, który łączy efektowność z niezwykle ciekawą biologią. Jego obecność w ogrodach i parkach jest dowodem na to, że nawet w środku miasta można spotkać przedstawicieli nocnego świata owadów, którzy prowadzą życie równie barwne jak ich skrzydła.

Ma także swoich prześladowców, gąsienice atakowane są przez parazytoidy, gąsieniczniki Diphyus palliatorius, a poczwarki przez Protichneumon pisorius. A same gąsienice i owady dorosłe zjadane są przez ptaki i nietoperze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz